piątek, 13 stycznia 2012

Zielono mi (salon)


   
   Zaczęło się niewinnie od zielonej podusi, niebiesko-zielonych cieniutkich zasłoneczek które dostałam od moich rodziców i obrazu szaro-czarno-białego przedstawiającego Polskie góry, również dostalam go w prezencie od moich ex sąsiadów.
I patrząc na te cudeńka już wiedziałam jak będzie wyglądał mój mały salonik w którym musiała się zmieścić jeszcze  jadalnia.

   Ça commence simplement de petits coussins verts,de rideaux bleu-vert au tissu fin et d'un tableau des montagnes polonaises reproduit noir-blanc.
Quand j'ai regardé tous ces jolies choses,je savais comment allait devenir mon petit salon. 

  Zastanawiałam się nad wzorem. Zajął on miejsce na dużej i widocznej ścianie, czyli bez większej ilości mebli . A wzór? kiedyś widziałam piękny kawałek tapety, kocham kwiaty więc zabrałam się za rozrysowanie i przygotowanie szablonów.
Na początku wyglądało to tak.
Te zielenie wcale nie były łatwe do ogarnięcia, chciałam aby miały identyczny kolor jak podusia, ale dałam radę! 

   J'ai hésité quel motif je devais faire.J'ai choisi ce motif car j'avais regardé une photographie de fleurs et ceci me plaisait bien.
La réalisation de cette décoration débute par faire un chablons,ensuite les sculptures et se termine par la peinture.
A début c'est comme ça.



 A później tak.
 Lekko podrzezbiłam kwiaty.

Et après comme ça.

   Brakowało jeszcze mebli.
   Konsola zmienia otoczenie w okresie świątecznym, co roku się śmieje że to salon jest za mały na moją ogromną choinkę a nie odwrotnie.

 Na codzień stoi po przeciwnej stronie , obok stołu,  gdzie popijając kawkę przysiadamy na krzesłach w tej samej kolorystyce i podobnym wzorze co ściana.
Nie wiem jak to jest możliwe ale udało się dobrać obicie.

   Ça manquait encore des meubles.
   J'ai de la chance,j'ai trouvé des chaises assorties à ma décoration murale.Une vitrine et une commode complète le tout.
Je déplace ma console tout les Noëls, j'en rigole chaque année que mon salon est trop petit et pas le sapin trop grand... 


   A na stole mała dekoracja, spodziewam się gości.

   Et sur la table, petit décorations,on attend des visites...



   I moja podróż w zielone dobiegła końca.
   Miłego ogladania!

   Bardzo proszę o komentarze ,to one napędzają  do działania.
   Pozdrawiam wszystkich!

   Mon voyage dans le "VERT" se termine ici.
   Bonne visite et n'oubliez pas de faire des commentaires!

13 komentarzy:

HANNAH pisze...

Ja uwielbiam zostawiać komentarze i ze wzajemnością, więc już się rozpisuje.
Szczerze-to na pierwszy rzut oka byłam pewna że mam do czynienia z fototapeta-widziałam identyczny wzór zalaminowany nad blatem kuchni i wielce się zdziwiłam, że to Twoje dzieło. SUPER SUPER SUPER.
Też kocham zielenie, na ścianach najbardziej te oliwkowe wpadające w szarości. Teraz chce cale Belgowo ubrać w biele i szarości-mus kupna gotowego domu, który jest do połowy w płytach marmurowych.

décorations et charme intérieur pisze...

To masz pole do popisu, dom caly do urzadzenia super, wiem ile to pracy bo moi rozice tez zakupili dom w stanie surowym i robilam wymyslalam, frajda nie z tej ziemi a u mnie tez pomalutku przerabiam bo straszny staroc ten dom:)
a jezeli chodzi o kolor szary to tez go uwielbiam i roznego odcienie bieli.
To zyce Ci mnostwo tworczych pomyslow i na pewno bede zagladala do Ciebie co tam wykombinowalas:)
Milego dnia

décorations et charme intérieur pisze...

Mam jeszcze jedno pytanie czy dolaczylam do twojej witryny czlonkowie? bo nie wiem czy dobrze klikam:)
i zapisalam sie u mnie to tejze samej witryny (sama u siebie) i nie mam pojecia jak to wykasowac, pomocy!

HANNAH pisze...

Kurczaczki, no właśnie widziałam, ze sama się obserwujesz.
Wiec tak- wchodzisz w pulpit nawigacyjny- tam masz taki podział pod informacjami o Twoim blogu-taba tabelka na 2 części
lewa część BLOGI prawa ELEMENTY. Na dole lewej masz opcje ZARZADZAJ. klikaszx. otworzy sie nowe okno z wszystkimi blogami jakie obserwujewsz w tym tez twoim-klikasz w USTAWQIENIA i odejmujesz blog. poptarz tez w obserwatorach na PULPICIE NAWIGACYJNYM. daj znac czy dajesz rade, jak nie kmbinuje dalej np. mozesz zmienic hasło mi udostepnisz ja ci pozmieniam, potem znów zmienisz sobie hasło na własne.
Nie widze cie u siebie w obserwatorach.
JA mam po prawej taka opcje obserwatorzy-klikasz i sie dodajesz-tak jak u wszystkich.
buziole

décorations et charme intérieur pisze...

hurra udalo sie¨!wielkie podziekowania!!!jeszcze musze sie pododawac do obserwatorow:)

HANNAH pisze...

Gratulacje. Matko ja ja dzisiaj miałam tragiczny dzień. A kysz a kysz niech wreszcie minie.

décorations et charme intérieur pisze...

Mam nadzieje ze Twoj tragiczny dzien juz sobie poszedl,bo moj przyszedl, tak sie rozchorowalam ze nawet palcem nie moglam ruszyc a teraz moj syn, to jeszcze dopadnie mojego meza.
pozdrawiam

HANNAH pisze...

Buziaki babo. To dobrze, że choc przez blog ktoś by tęsknił hihihih. Ide do wanny, jakoś mam opory przed prysznicem.

Maison Marie et Florence pisze...

Congratulations whit you blog,i follow you8 TILL NEXT TIME !
Grtjs from Belgie Manuela

décorations et charme intérieur pisze...

Thanks for commentary, your blog is really beautifull. I like it. Have a good week-end. I follow you next time, so i wait for your new post!

IwonKa pisze...

Fajny blog prowadzisz. Lubiwe zielenie i biele szaroeci tez.
A tez stroik przypomina mi taki co ja z synkiem zrobilismy pare lat temu i tez go dalam na bloga jakis czas temu.
Milo by mi bylo jakbysmy sie obserwowaly. Co Ty na to?
http://iwonkaxox.blogspot.com/
http://iwonka007.blogspot.com/

décorations et charme intérieur pisze...

Z wielka przyjemnoscia IwonKa!

M.Arta pisze...

Witam, miło i ładnie u Ciebie.Jestem tu po raz pierwszy, ale nie ostatni.
Ja jestem na bloggerze od kilku dni zaledwie- zapraszam ze staropolską gościnnością do mojego Lnianego Zaułka.
Pozdrawiam cieplutko.