Witam Wszystkich bardzo serdecznie!
Wiem, wiem ze zawaliłam, nie dając znaku życia, przez rok!
Ale nie będę się tłumaczyła,dlaczego itd...szkoda czasu:)
Pięknie u Was na tych blogach:)
Dzisiaj u mnie straszna pogoda, wieje, leje,a ja Wam pokarze zdjęcia gdy było jeszcze pięknie na zewnątrz:)

Brzegi rabat kwiatowych odgrodziły dachówki, miejsce na warzywa cegły,a w alejkach zawitała sagina.
Sami zobaczcie jak to wyszło.
Początki wcale nie były łatwe,wkopywałam kamień po kamieniu,cegle po cegle, ale jak się chce, to się da zrobić wszystko:)
W miedzy czasie powstał u Gastona w pokoju organizer,przydaje się na szkolne powtórki:)
Nie,nie ma jeszcze Świat ! Zaczynam powolutku już coś przygotowywać na wystrój domu,a możne raczej przed domem:)ale to może już w innym poście:)
Tak bardzo chciałam Wam pokazać więcej fotek,ale mój komputer się zbuntował,no nic trudno! to chyba przez ta pogodę!
Dziękuję Wszystkim i do usłyszenia już niebawem:)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz